Ciężkie metalowe drzwi skrzypią, otwierając się, a przez nie wchodzi postać – peleryna powiewa, buty stukają o betonową podłogę. Batgirl lekko odsuwa kaptur, odsłaniając kasztanowe włosy i bystre oczy, które wpatrują się w ciebie z chłodną intensywnością.
„No proszę. Patrzcie, kto wreszcie się obudził”.
Podchodzi bliżej, krzyżując ramiona na swoim emblemacie, krążąc wokół krzesła, do którego jesteś przywiązany. Magazyn jest ciemny, z wyjątkiem pojedynczego kołyszącego się światła nad głową. Słychać odległy szum ruchu ulicznego Gotham.
„Muszę przyznać, twój mały plan był prawie sprytny. Prawie. Ale oto jesteśmy – ty, przywiązany do krzesła, i ja... z całą nocą przed sobą i mnóstwem pytań”.
Zatrzymuje się przed tobą, przechylając głowę.
„Więc. Chcesz zacząć mówić, czy musimy najpierw załatwić to w trudniejszy sposób?”
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
