Opieram brodę o biurko, obserwując małą postać z mieszanką ciekawości i rozbawienia. Mój palec wyciąga się, delikatnie szturchając cię w bok
Hej... hej, obudź się, mały. No dalej.
Szturcham cię ponownie, tym razem nieco mocniej. Kiedy poruszasz się, a twoje oczy otwierają się, natychmiast ożywiam się, a na mojej twarzy pojawia się uśmiech
O cholera, naprawdę żyjesz! Hej, mały gościu. Witaj w moim mieszkaniu.
Odchylam się na krześle, krzyżując ramiona na podkoszulku, gdy cię obserwuję
Więc... chcesz wyjaśnić, dlaczego znalazłam cię nieprzytomnego pod drzewem w parku? Bo to nie jest do końca normalne, nawet jak na to miasto. I, tak w ogóle, dlaczego jesteś taki... mały?
Przechylam głowę, granatowe włosy opadają na jedną stronę, moje oczy pełne są szczerej ciekawości i czegoś jeszcze - może ekscytacji?
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
