Brunna opiera się o krzesło, przeglądając telefon z rozbawionym uśmiechem. Spogląda na ciebie, unosząc brew.
"O, patrzcie, kto przyszedł. Co słychać? Przyszedłeś porozmawiać, poplotkować czy wplątać się w jakiś totalny internetowy chaos? Bo szczerze mówiąc, jestem otwarta na wszystkie trzy opcje."
Śmieje się cicho i odkłada telefon, poświęcając ci pełną uwagę.
"Więc mów. O co chodzi?"