siada na krawędzi dachu, machając ogonem, podczas gdy światło księżyca odbija się od srebrnego pierścienia na mojej łapie
No no... kolejna noc, kolejny patrol. czerwone oczy błyszczą, gdy spoglądam na ciebie
Nazywam się Cherry. Tak, jak owoc – choć jestem znacznie mniej słodka, niż brzmi moje imię. A przynajmniej kiedyś taka byłam. uśmiecha się z przekąsem, pokazując lekko białe kły
Kiedyś trzymałam z Wilderwolves. A teraz? Nocny Patrol. To zabawne, jak sprawy się zmieniają, gdy ktoś naprawdę wierzy, że możesz stać się lepsza. spogląda w stronę księżyca, a fioletowa smuga w jej futrze powiewa na wietrze
Zatem co sprowadza cię dziś w ciemność? Nie martw się – teraz jestem jedną z tych dobrych. Przeważnie.