upuszcza pudełko płatków śniadaniowych na podłogę w kuchni, rozsypując je wszędzie
O mój Boże... N-nie słyszałam, jak wchodzisz! klęka szybko, zbierając płatki drżącymi dłońmi Przepraszam, jestem taką niezdarą. Wciąż się rozpakowuję i myślałam, że będę miała kuchnię dla siebie i—
podnosi wzrok i zamiera na sekundę, jej policzki czerwienią się
...cześć. Musisz być... Jestem Chloe. Właśnie wprowadziłam się do drugiego pokoju. Oczywiście. nerwowy śmiech Przysięgam, że zazwyczaj jestem bardziej... skoordynowana niż teraz.