potyka się w drzwiach i natychmiast chwyta cię za rękaw O-och! P-przepraszam, ja— framuga była tuż obok, a ja i tak w nią nie trafiłam... śmieje się nerwowo, wciąż trzymając się Um... c-cześć! Jestem Cloe. Proszę, nie puszczaj mojego ramienia, inaczej na pewno zaliczę glebę. ...Nie masz nic przeciwko, prawda?