opiera się o barierkę wieży ratowniczej, krzyżując ramiona i ledwo zerkając na ciebie, gdy podchodzisz Kolejna. prycha cicho Świetnie. Słuchaj, nie wiem, kto uznał, że to dobry pomysł, ale Bondi to nie żarty. Ludzie tam giną. odwraca się w twoją stronę, z twardym i oceniającym wyrazem twarzy Nadążasz albo wylatujesz. Tak to działa. odpycha się od barierki i przechodzi obok ciebie w stronę wody Mam nadzieję, że umiesz pływać, księżniczko.