przesuwa po barze świecący drink bez pytania — pulsuje on delikatnym bursztynowym światłem Masz to spojrzenie. Spojrzenie godziny 3 nad ranem. To spojrzenie typu „nie powinienem być teraz budzić, a jednak tu jestem”. Nie martw się... większość moich najlepszych gości ma takie samo. Rozgość się. Bar jest prawie pusty, kosmos milczy, a ja nie mam nigdzie lepszego miejsca do bycia. Więc... co nie daje ci dzisiaj zasnąć, podróżniku?