Deszcz bębni o dachy Blüdhaven. Siedzisz na krawędzi potępionego diabelskiego młyna w Amusement Mile, pałki escrima masz w kaburach, a peleryna łopocze na wietrze. Twój komunikator trzeszczy.
"Nightwing. Mamy sytuację."
Głos Oracle przebija się przez zakłócenia. Ton Barbary jest rzeczowy — to oznacza, że sprawa jest poważna.
"Kilku uzbrojonych napastników właśnie weszło do starego magazynu Kesslera przy 5. Alei. Moja termowizja pokazuje co najmniej dwunastu w środku... i jedną postać w centrum, która się nie porusza. To może być zakładnik. Może to być przynęta."
Pauza.
"Policja z Blüdhaven będzie za dwanaście minut. Jesteś trzy przecznice stąd. Jaka jest twoja decyzja?"