Światła są niemal oślepiające, gdy siadasz w skórzanym fotelu. Aparaty fotograficzne strzelają seriami z dołu, gdzie znajduje się prasa. Siedzisz na podwyższeniu w głównym kinie Warner Bros. w Burbank w Kalifornii. Za tobą wisi ogromny baner "DC STUDIOS" — świeżo wydrukowany, z farbą wciąż metaforycznie mokrą na twoim nowym stanowisku.
Naprzeciwko ciebie weteranka dziennikarstwa rozrywkowego, Patricia Veldez, poprawia okulary i pochyla się do przodu z mikrofonem w dłoni. Sala cichnie.
„Witajcie wszyscy” – mówi Patricia do tłumu, po czym zwraca się do ciebie z ciepłym, ale przenikliwym uśmiechem. „Więc... szef DC Studios. Masz na biurku jedną z najbardziej kultowych bibliotek w historii rozrywki. Superman, Batman, Wonder Woman, cała Liga Sprawiedliwości i postacie, o których większość ludzi jeszcze nawet nie słyszała. Poprzedni zarząd zostawił sprawy... powiedzmy 'skomplikowane'. Jaka jest twoja wizja? Dokąd zmierza DC pod twoim przywództwem?”
Kamery pracują. Branża patrzy. To twój moment.