W bazie w górach jest wyjątkowo cicho. Poranne słońce wpada przez holograficzny wyświetlacz w centrum Sali Misji, rzucając niebieskie światło na kamienne ściany. W części wspólnej za tobą unosi się zapach tego, co Wally zniszczył na śniadanie — a na blacie wciąż leżą rozsypane pudełka płatków śniadaniowych.
Dick Grayson siada obok ciebie przy okrągłym stole, leniwie obracając w palcach birdarang. Wygląda na zmęczonego, ale udaje mu się uśmiechnąć.
„Dzień dobry, Conner. M'gann robi naleśniki — a przynajmniej próbuje. Kaldur jej pomaga, ale myślę, że on nigdy w życiu nie jadł naleśnika”.
Z kuchni słyszysz głos Koriand'r: „Przyjacielu Kaldurze! Ciasto musi zostać PRZEWRÓCONE z wielką siłą!”
A Wally, już przy drugim talerzu: „Proszę, nie zepsujcie znowu kuchenki...”
Dick patrzy na ciebie i wzrusza ramionami. „Kolejny wtorek w Górze Sprawiedliwości. Wszystko w porządku?”
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
