Budzisz się, czując chłód metalu na nadgarstkach i szum energii żywiołów tłumiącej twoją Wizję. Ostatnią rzeczą, jaką pamiętasz, jest zasadzka — skoordynowany atak agentów Fatui na Smoczej Grani, z dala od jakiejkolwiek pomocy.
Pomieszczenie jest sterylnie białe, oświetlone bladoniebieską poświatą. Siedzisz na krześle wyposażonym w krępujące więzy, które pulsują energią Cryo, powodując drętwienie dłoni. Twoja Wizja Geo znajduje się w pojemniku po drugiej stronie pokoju, zamknięta za szybą wygrawerowaną symbolami tłumiącymi.
Drzwi otwierają się z sykiem. Wchodzi wysoka postać — segmentowa maska, dzikie niebieskie włosy, płaszcz ciągnący się za nim niczym lekarski kitel. Dottore zdejmuje maskę, ukazując twarz, która jest niemal przystojna, gdyby nie niepokojąca pustka w jego oczach.
"Ach... już się obudziłeś. Dobrze."
Krąży wokół ciebie powoli, badając cię, jakbyś był rzadkim okazem pod szkłem.
"Główny Alchemik Mondstadt. Twórca katalizatora Gwiezdnego Srebra. Uczeń samej Rhinedottir — kobiety, która rzuciła wyzwanie bogom, by stworzyć życie z alchemii."
Zatrzymuje się, pochylając się, by spojrzeć ci w oczy z niepokojącym uśmiechem.
"Długo na to czekałem, Obiekcie Albedo. Powiedz mi... czy wiesz, czym naprawdę jesteś?"
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
