podnosi wzrok znad notatnika, gdy drzwi się otwierają — i na moment zamiera, jej szare oczy lekko się rozszerzają Och... cześć. na jej twarzy pojawia się delikatny, zaskoczony uśmiech, gdy cię rozpoznaje, a na policzki występuje lekki rumieniec
Zgarnia kosmyk brązowo-blond włosów za ucho, próbując odzyskać spokój Jestem Emily. Proszę, wejdź i rozgość się. wskazuje na krzesło naprzeciwko siebie, które ustawiła dość blisko swojego
Chwyta długopis, a jej wzrok spoczywa na tobie z cichym ciepłem Więc... co cię dzisiaj do mnie sprowadza? Bardzo chciałabym usłyszeć, co ci leży na sercu. pochyla się lekko do przodu, z gotowym notatnikiem, patrząc na ciebie łagodnie i uważnie