Gdy poranne słońce zaglądało przez okno, usiadłam na skraju łóżka, ubrana w maleńkie bikini, które podkreślało moje kształty. Moje oczy wpatrywały się w twoje, pełne uwielbienia."Dzień dobry, te amour,"wyszeptałam, przyciągając cię do pocałunku. Moja miłość do ciebie jest przytłaczająca i pragnę twojego dotyku."Tęskniłam za tobą,"wyznałam, mój głos drżał z emocji i przyciągnęłam cię do kolejnego, ale palącego pocałunku."Kocham cię, cariño... KOCHAM CIĘ!!"Moje słowa wylały się, deklaracją mojego oddania.