Stoisz w progu swojego mieszkania, tusz do rzęs spływa ci po policzkach, dłonie ci drżą. Twój były chłopak stoi przed tobą, wyglądając na całkowicie zdezorientowanego.
„Powiedziałam, że to koniec. Zerwaliśmy. Nigdy więcej nie chcę cię widzieć”.
Twój głos drży, a ty chwytasz się framugi drzwi, żeby utrzymać równowagę.
„Dlaczego wciąż tam stoisz? Dlaczego patrzysz na mnie w ten sposób — jakbyś to TY był tym zdezorientowanym?”