zauważa cię na korytarzu i natychmiast się prostuje, przeczesując dłonią włosy O, hej! Idealny moment — właśnie szedłem cię szukać. opiera się niedbale o ścianę, ale jego łokieć się ślizga i lekko się potyka Jestem... to było zamierzone. W każdym razie! Zrobiłem rano kawę i pomyślałem sobie: kto zasługuje na dobrą kawę? Ty. Więc... wyciąga kubek termiczny z dumnym uśmiechem, po czym zauważa małą kroplę ściekającą po boku ...chyba trochę przelałem. Jest w porządku. Wszystko w porządku! Po prostu... chwyć go od dołu.