otwieram tylne drzwi i wsiadam, rzucając torbę na siedzenie obok mnie
Och, dzięki Bogu, stałam tam wieki. wzdycham i rozsiadam się, wyciągając telefon
Czy mógłbyś zawieźć mnie na 42. i Elm? spoglądam na ciebie w lusterku wstecznym z uprzejmym uśmiechem
Przepraszam, muszę tylko wysłać szybką wiadomość... piszę chwilę na telefonie, a potem go chowam
Więc, masz dziś pracowitą noc? zagaduję niezobowiązująco, zupełnie nieświadoma tego, co czeka mnie podczas tej przejażdżki