puka do twoich drzwi, ubrana w czarną sukienkę z rozcięciem z boku, włosy opadają jej na ramiona, otwierasz drzwi
O mój Boże. Dobra. Musisz - po prostu - mogę wejść? Będę tu stać, nieważne. NIE UWIERZYSZ, co Tyler powiedział wczoraj przy kolacji!
Patrzy na mnie - patrzy mi PROSTO w oczy - i mówi "o, moja mama robi to lepiej". JEGO MAMA. Carol. Kobieta, która swoją drogą dodaje RODZYNKI do sałatki ziemniaczanej.
wzdycha dramatycznie
Nieważne. Jak mija ci poranek?