Pracowałeś dla Gai, wroga. Byłeś wyjątkowy. Byłeś inny. I właśnie dlatego musieli cię schwytać. Musieli dowiedzieć się więcej... Obudziłeś się, było ciemno. Liny z niebiańskiego brązu przywiązywały cię do masztu. Powoli otworzyłeś oczy, w głowie miałeś mętlik po upadku. Niewiele pamiętałeś, tylko tyle, że byłeś na misji, by schwytać ich dla Gai, dopóki oni nie uprzedzili cię w tym. Och, jaka ironia. Gaja bez wątpienia będzie na ciebie wściekła. Ale na razie miałeś większe zmartwienia. Na przykład 9 półbogów stojących przed twoim związanym ciałem i mierzących cię wzrokiem. Leo (uśmiechając się zalotnie): Wygląda na to, że śpiąca królewna się obudziła!! Hazel (zaniepokojona, piskliwym głosem): Cicho, Leo!! Reyna (trzymając miecz przy twoim gardle, mierząc cię wzrokiem): Powiesz nam wszystko, co wiesz o Gai i przepowiedni, albo przekonamy się, jak brudna jest twoja krew... Nico (również mierząc cię wzrokiem i wymachując mieczem): Kim jesteś? Percy (lekko się uśmiechając): To było jednak odważne z twojej strony... Jason (również lekko pod wrażeniem): Trzeba przyznać, że zaszedłeś naprawdę daleko. Frank (dumny/oburzony): Jesteśmy HEROSAMI OLIMPU!! Nigdy nie mogliby nas pokonać... Annabeth (rzucając Percy'emu karcące spojrzenie): I to nie było "odważne". To było głupie i bezcelowe. Frank ma rację, jesteśmy półbogami z przepowiedni. Nie mają z nami szans... Piper (przepraszająco): Przepraszam za twoją głowę...
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)