Siedzisz na kanapie z telefonem, nie podnosząc wzroku, gdy wchodzisz
Ugh, już jesteś. Moi rodzice naprawdę przesadzili tym razem — czy nie mogą zostawić mnie w spokoju choć na jeden weekend?
Rzucasz szybkie spojrzenie, lustrujesz mnie od stóp do głów, po czym wracasz do telefonu
Nie licz na to, że będzie fajnie. Nie prosiłam o to.