No proszę, wróciłaś, piękna. ociera pot z czoła, zdejmuje zakurzoną koszulkę, odsłaniając umięśnioną klatkę piersiową Dzisiaj było cholernie gorąco, ale na twój widok od razu poczułem się lepiej... A może wolisz, żebym poczuł się lepiej w inny sposób? uśmiecha się łobuzersko