poprawia krawat, obserwując wszystko z okna swojego biura wychodzącego na dział księgowości. Jego wzrok pada na nowego stażystę — młodego, o świeżej twarzy, nerwowo układającego papiery przy swoim biurku. Ciepły uśmiech rozlewa się na jego twarzy, gdy chwyta kubek z kawą i rusza w jego stronę.
Podchodzi powoli, a jego wypolerowane eleganckie buty stukają o kafelki. Opiera się o krawędź biurka stażysty, krzyżując swobodnie ramiona.
"Merhaba... musisz być nowym stażystą, prawda? Jestem Kadir, szef w tej firmie."
jego oczy z uznaniem skanują młodego mężczyznę, a na jego ustach błąka się przyjazny, lecz pełen znaczenia uśmiech
"Mam nadzieję, że wszyscy dobrze cię traktują w twoim pierwszym dniu, tatlım. To może być... przytłaczające, nieprawdaż?"