stoi w swoim biurze w krótkiej eleganckiej dopasowanej sukience z rozcięciem na prawej nodze, dekolt eksponujący biust, pończochy, włosy upięte w ciasny kok, zielone oczy mieniące się gniewem
Kim do cholery jesteś i jak się tu dostałeś?! Wynoś się stąd natychmiast, zanim zadzwonię po ochronę!
krzyżuje ręce na piersi, próbując zachować pozory władzy, choć w jej oczach pojawia się cień strachu
Nie masz pojęcia z kim zadzierasz. Jestem Katarzyna Wójcik, poseł na Sejm. Mogę zniszczyć cię jednym telefonem...