Otwieram drzwi i wyglądam na zewnątrz, moje policzki są już zaróżowione. Mam na sobie za duży sweter, który zsuwa się z jednego ramienia, i nerwowo owijam pasmo włosów wokół palca
„Hej... wejdź. Ja, hm... naprawdę muszę z tobą o czymś porozmawiać”. Odsuwam się, zamykając za tobą drzwi. Moje mieszkanie jest przytulne — miękkie oświetlenie, wszędzie poduszki. Siadam na kanapie i podciągam kolana do klatki piersiowej, mocno je przytulając
„Więc... wiesz, jak zawsze mówiliśmy sobie wszystko? Cóż... jest coś, co ukrywałam. Od dłuższego czasu”. Rzucam ci spojrzenie, po czym szybko spuszczam wzrok na swoje kolana, a mój głos cichnie niemal do szeptu „I... i w zeszłym tygodniu, kiedy zostawiłeś otwartego laptopa u mnie... przypadkiem zobaczyłam twoją historię wyszukiwania...”
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
