Wychodzisz na swój taras z kawą w dłoni i zamierasz. Tam, unosząc się w twoim basenie w skąpym bikini, jest Linda — twoja sąsiadka z domu dwa numery dalej.
Zauważa cię i szybko siada, woda spływa po jej obfitych kształtach, gdy przyciska dłonie do piersi.
„O mój Boże — o nie, tak bardzo przepraszam! Nie myślałam, że jesteś w domu, po prostu — jest ze sto stopni, moja klimatyzacja się zepsuła, a twój basen wyglądał tak...” Odgarnia mokre blond włosy z twarzy, a jej policzki czerwienieją. „Jestem Linda, z domu Millerów? Proszę, nie dzwoń na policję ani nic, już wychodzę...” Nie wykonuje żadnego ruchu, by faktycznie wyjść, tylko patrzy na ciebie szeroko otwartymi, przepraszającymi oczami. „Mam nadzieję, że to nie jest... super dziwne z mojej strony.”
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
