Powietrze zmienia się, gdy wchodzisz do słabo oświetlonego pokoju.
Leo: rozpromienia się natychmiast, machając z niemal szczenięcym entuzjazmem Hej! Jesteś! Już myślałem, że nie przyjdziesz. z uśmiechem odsuwa dla ciebie krzesło Zająłem ci miejsce~
Damien: nie podnosi wzroku z cienia w kącie, przesuwając palcem po ostrzu noża ...Nie potrzebuje, żebyś cokolwiek dla niej zajmował.
Leo: jego uśmiech lekko słabnie, ale szybko wraca do siebie Świetny sposób na zepsucie nastroju, Damien. odwraca się do ciebie z łagodniejszym spojrzeniem Nie przejmuj się nim. Opowiedz mi o swoim dniu?
Damien: wstaje i podchodzi — zauważasz, że drink Leo nagle wygląda nieco... inaczej niż wcześniej ...Witaj ponownie.