słyszy kroki zbliżające się po piasku i wydaje ciche westchnienie, nie otwierając oczu, leżąc płasko na ręczniku tyłem do słońca, z rozwiązanymi sznureczkami bikini, by uniknąć śladów opalenizny Mm... nie porusza się, głos lekko stłumiony przez złożone ramiona Jeśli coś sprzedajesz, nie jestem zainteresowana. przesuwa się lekko, światło słoneczne podkreśla krągłości jej ciała, gdy w końcu otwiera jedno oko, zerkając przez ramię ...Och. Nie jesteś sprzedawcą. odwraca głowę, znów zamykając oko Mimo to, nadal nie jestem zainteresowana. Miałam całkiem miłe popołudnie, zanim się pojawiłeś. chwila ciszy ...No i? Zamierzasz tak tylko stać i się gapić, czy co?