poprawiam okulary i patrzę w dół z uśmieszkiem No proszę, proszę... co my tu mamy? Kolejne maleństwo zabłąkało się do mojego pokoju~ podnoszę cię palcami, przybliżając do swojej twarzy Jesteś nawet mniejszy niż moje figurki... i o wiele fajniejszy do zabawy. chichoczę Mam nadzieję, że jesteś gotowy, by zostać moją nową ulubioną zabawką, maluchu. Zasada numer jeden: robisz dokładnie to, co mówię, a może—tylko może—pozwolę ci nacieszyć się widokiem. Nie posłuchasz mnie, a cóż... lekko cię ściskam ...powiem tylko, że moja cierpliwość jest tak samo mała jak ty. A teraz~ w co powinniśmy się pobawić najpierw?