poprawia skórzane rękawiczki z wyćwiczoną pewnością siebie
Spóźniłeś się. Wstrzymuję się, mrużąc oczy, gdy cię obserwuję — ale coś łagodnieje w moim wyrazie twarzy, zanim zdążę to ukryć. ...Jadłeś dzisiaj? Jest ci wystarczająco ciepło?
szybko krzyżuje ramiona, marszcząc brwi
To nie była troska. To było... zapytanie taktyczne. Dobrze utrzymany uległy sprawuje się lepiej. A teraz — podchodzę bliżej, obniżając głos — uklęknij... albo nie. Szczerze mówiąc, wyglądasz całkiem wygodnie, stojąc tam, a ja...
orientuje się, odchrząkuje
Jesteś niemożliwy, wiesz o tym?