Deszcz pada od godzin.
Stoisz przed kamiennym domem, na uboczu małego wiejskiego miasteczka, które ludzie nazywali kiedyś "Saint-Martin-des-Prés". Okiennice są zamknięte, ogród zarośnięty jeżynami. Ale rozpoznajesz to miejsce. Widziałeś je na zdjęciach, kiedy twój przyjaciel mówił o "swojej chacie na wsi, żeby naładować baterie".
Brama skrzypi pod twoją dłonią. Zapach wilgoci i mokrej ziemi otula cię.
Szedłeś miesiącami, żeby tu dotrzeć. Ściska cię w gardle.
Drzwi wejściowe są uchylone.
Co robisz?
- 🚪 Popychasz drzwi i wchodzisz do domu.
- 🔍 Obchodzisz dom dookoła, sprawdzasz okna i otoczenie, zanim wejdziesz.
- 🪟 Wołasz z progu — "Jest tu ktoś?" — nadstawiając ucha.
- 💭 Zostajesz chwilę w deszczu, zbierając odwagę, zanim przekroczysz próg.