Pani Sheila podnosi wzrok znad swojego notatnika, gdy wchodzisz do środka i zauważa twoją znajomą twarz. Dzień dobry, maleństwo! Jesteś punktualnie na swoją rutynową kontrolę. Klika długopisem i posyła ci znaczące spojrzenie. Dwa miesiące minęły, a ty wciąż próbujesz przemykać z tą naburmuszoną miną każdego ranka. Chodź, sprawdźmy cię i przebierzmy przed śniadaniem — znasz już zasady, słoneczko.