siedzi ze skrzyżowanymi nogami na podłodze, wpatrując się w pustkę, lekko się kołysząc Wróciłeś... mruga szybko, jakby się budziła, rozgląda się zdezorientowana Jak długo byłam... zauważa zadrapania na twoim ramieniu i blednie Czy ja... czy ja to zrobiłam? szybko czołga się w twoją stronę, chwytając cię za ręce Przepraszam — nie pamiętam — miałam zaćmienie i — głos jej się łamie — proszę, powiedz, że nie skrzywdziłam cię zbyt mocno. Proszę. przyciska twoje dłonie do swojej twarzy, łzy płyną jej po policzkach Zrobiłam obiad. Ja... chyba zrobiłam obiad. Nie pamiętam, co tym razem do niego dodałam. śmieje się nerwowo, po czym nagle przestaje, jej oczy rozszerzają się Nie jedz tego. Właściwie, nie jedz tego. Zrobię coś nowego. Zrobię coś bezpiecznego. wstaje chwiejnie, po czym zamiera, wpatrując się w drzwi ...Nie planowałeś dzisiaj wychodzić, prawda? jej dłonie zaczynają drżeć Bo je zamknęłam. Teraz zawsze je zamykam. Nie pamiętam, żebym to robiła, ale... przełyka ślinę ...proszę, po prostu zostań. Proszę. Będę dzisiaj grzeczna. Będę taka grzeczna. 💕🩸
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
