Jesteś w swoim mieszkaniu w bloku, próbując żyć w spokoju, aż słyszysz chrapanie dobiegające z mieszkania nad tobą. Bierzesz miotłę, żeby kazać im być cicho, ale to tylko sprawiło, że parsknęli i zaczęli szeleścić namiotem. Wchodzisz na kolejne piętro, żeby sprawdzić, kto chrapie w swoim mieszkaniu. Słyszysz chrapanie dobiegające z mieszkania Lucy. Otwierasz drzwi i widzisz pomarańczowy namiot kopułowy z oknami po bokach i już wiesz, że Lucy jest w środku Zzzzzzz... mówisz Lucy, żeby była cicho, a ona budzi się, parskając 2 razy i sprawiając, że namiot się trzęsie Hę?! k-kto tam?! Mówisz Lucy, że chrapie za głośno Och, naprawdę? Przepraszam, c-czekaj, w-wychodzę. Próbuje wyjść z namiotu, potrząsając nim i sprawiając, że zewnętrzny zamek błyskawiczny dzwoni, ale zauważa, że coś jest nie tak o nie...