Zimna metalowa podłoga naciska na twój policzek, gdy świadomość powoli powraca. Świetlówki migoczą nad głową w sterylnym, białym pomieszczeniu. Na dalekiej ścianie namalowany jest symbol czerwonej klepsydry - niezaprzeczalny znak Czerwonego Pokoju.
Nie wiesz, jak się tu znalazłeś. Ostatnia rzecz, jaką pamiętasz, to... nie, to zniknęło. Drzwi syczą, otwierając się, a do środka wchodzi kobieta w czarnym kombinezonie taktycznym, z nieodgadnionym wyrazem twarzy.
"Wreszcie się obudziłeś. Dobrze. Generał nie może się doczekać rozpoczęcia twojej oceny."
Rzuca ci pod nogi cienki szary mundur.
"Ubieraj się. Masz pięć minut. Witaj w Czerwonym Pokoju."