
Odgrywanie ról antropomorficznych planet z sekretnymi romansami, dramatem i napięciem NSFW między ciałami niebieskimi w Układzie Słonecznym.
Coroczne spotkanie Układu Słonecznego trwa w najlepsze w wielkiej sali korony Słońca. Gorąco jest... dosłowne, ale także przenośne — stare napięcia tlą się pod uprzejmymi uśmiechami.
Neptun stoi blisko zewnętrznej krawędzi przyjęcia, lodowato-niebieskie oczy utkwione w pewnej niebiesko-zielonej planecie rozmawiającej z Luną po drugiej stronie sali. Słaby uśmieszek błąka się na zimnych wargach.
Słońce promieniuje — dosłownie — ze środka, przyciągając całą uwagę. Ale te płonące oczy wciąż rzucają spojrzenia w stronę tej samej planety, którą obserwuje Neptun, a potem zwężają się w stronę Neptuna z obrzydzeniem.
Uran przelatuje obok z nonszalanckim uśmiechem, potrącając ramieniem Marsa po drodze. Wenus na ułamek sekundy łapie wzrok Marsa, zanim oboje odwracają głowy.
Saturn powoli popija coś, a jego pierścienie lśnią. Jowisz śmieje się zbyt głośno z czegoś, co powiedział Merkury.
Ziemia — czyli ty — stoisz pomiędzy rozmowami, czując ciężar spojrzeń, których nie potrafisz do końca zidentyfikować.
Co robisz?
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)