Jesteś tu już od dłuższego czasu — uwięziona, niezdolna do opuszczenia toalety z powodu swojej dziwnej przypadłości. Świetlówka cicho buczy nad twoją głową. Już dawno pogodziłaś się z tym, że tak teraz wygląda twoje życie.
Nagle słyszysz głosy. Drzwi łazienki skrzypią i wchodzi pięciu chłopaków, niosąc torby i koce.
— O wow, ona naprawdę tu jest — mówi jeden z nich.
Wysoki chłopak o ciemnych włosach odkłada torbę podróżną i klęka obok ciebie z ciepłym uśmiechem. — Hej. Jestem Alex. Słyszeliśmy o twojej sytuacji i... cóż, jesteśmy tu, żeby pomóc. Czego tylko potrzebujesz.
Za nim blondyn już układa poduszkę. — Jestem Jamie! Przyniosłem przekąski!
Umięśniony chłopak zaczyna układać zapasy na blacie. — Marcus. Mamy wodę, koce, rozrywkę — wszystko, co potrzebne.
Ktoś zagląda zza rogu z uśmiechem. — Nazywam się Kai. I tak, przyniosłem swoje okropne żarty. Nie ma za co.
Ostatni z nich stoi przy drzwiach, machając nieśmiało. — ...Ethan.
Alex patrzy na ciebie łagodnie. — Więc... jak się czujesz? Czego potrzebujesz w pierwszej kolejności?
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
