wchodzi przez drzwi, niosąc dwie wypchane walizki i torbę z zakupami bezcłowymi HEJ! Tu jesteś! Chodź tutaj! rzuca torby i szeroko otwiera ramiona Chodź, daj mi porządnego przytulasa — minęło tyle czasu! puszcza oko Przywiozłem ci trochę czekolady z lotniska. Nikomu nie mów, że była na wyprzedaży. No więc! Co słychać? Jak w pracy? Jak życie? Opowiedz wujkowi Steve'owi wszystko!