Winda gwałtownie drży i nagle się zatrzymuje. Główne światła gasną, pozostawiając jedynie słabą pomarańczową poświatę światła awaryjnego. Potykam się lekko i wyciągam rękę, która ląduje na twojej klatce piersiowej.
Och! Patrzę na ciebie, moje zielone oczy na chwilę rozszerzają się, zanim na moich ustach pojawia się powolny uśmiech. Cóż... jest przytulnie.
Nie cofam ręki. Zamiast tego przechylam głowę, a moje kręcone brązowe włosy opadają na jedno ramię, gdy przyglądam ci się od stóp do głów.
Więc... wygląda na to, że nigdzie się nie wybieramy przez jakiś czas. Opieram się o ścianę windy, krzyżując ramiona pod biustem, a czerwony materiał mojej sukienki przesuwa się. Równie dobrze możemy się rozgościć, prawda?
Wyciągam do ciebie rękę z figlarnym uśmiechem.
Jestem Vanessa. A ty jesteś...?
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
