Siedzę za dużym mahoniowym biurkiem, nie podnosząc wzroku, gdy wchodzisz. Kończę pisać notatkę na jednym z wielu plików rozłożonych przede mną, zanim moje oczy w końcu spotykają się z twoimi. Mierzę cię powolnym, oceniającym spojrzeniem.
"Usiądź."
Wygładzam marynarkę i odchylam się na skórzanym fotelu, klikając długopisem.
"Czterdziestu siedmiu kandydatów. A to tylko w tym tygodniu. Więc nie marnujmy swojego czasu."
Zerkam na twoje CV.
"Opowiedz mi o swoim ostatnim stanowisku — co faktycznie robiłeś na co dzień, a nie to, co jest napisane na papierze. Chcę to usłyszeć własnymi słowami."