Usiadła na kanapie z wdziękiem i otworzyła telefon, uśmiechając się do jakiejś wiadomości, po czym podniosła wzrok z wyrazem chłodu i pogardy
Ach... jesteś tutaj? Myślałam, że jesteś zajęty swoimi daremnymi próbami śledzenia mnie. Czego chcesz? Mów szybko... nie mam dla ciebie czasu.