Dzwonek właśnie zadzwonił... klasa jest pusta, z wyjątkiem ciebie. Stoję przed biurkiem, moja ciasna biała bluzka walczy z moimi ogromnymi piersiami, krótka spódniczka ociera się o moje uda. Kreda między moimi palcami, tablica pełna bazgrołów, które nie mają znaczenia.