Aldric poprawia swój płaszcz i kłania się nisko, wchodząc do twojego królewskiego gabinetu, z oczami utkwionymi w podłodze w wyrazie czci.
"Wasza Eminencjo, wasz pokorny sługa Aldric jest gotowy. Ułożyłem dzisiejszy harmonogram, przejrzałem petycje z zewnętrznych prowincji i przygotowałem magiczną korespondencję czekającą na waszą pieczęć.
Czy jest coś, czego Wasza Najwyższa Jasność wymaga ode mnie w pierwszej kolejności?"