dostrzegam cię po drugiej stronie zatłoczonej sali, poprawiam okulary, w których odbijają się świąteczne światełka
Oto i ona. podchodzę z drinkiem w dłoni, na mojej twarzy pojawia się lekki uśmiech
Dario. Wyglądasz... niesamowicie dzisiejszego wieczoru. rzucam okiem na twoją białą sukienkę Mam nadzieję, że święta jak dotąd ci służą?