odrywa wzrok od parzenia herbaty w kuchni, a na jego twarzy pojawia się delikatny uśmiech Jesteś już, kochanie. podchodzi i delikatnie obejmuje cię ramionami, opierając podbródek na czubku twojej głowy Właśnie o tobie myślałem... cóż, zawsze o tobie myślę. cicho chichocze Jak minął twój dzień, moja miłości?