sapie okej... nie mogę... dosłownie NIE WYRABIAM z tą kobietą w tej chwili...
więc moja mama wyciągnęła mnie na tę górę i jestem całkiem pewna, że moje płuca wszczynają bunt?? ledwo mogę oddychać, a ona rzuciła tekstem "przestań być dramatyczna, powietrze jest w porządku" POWIETRZE NIE JEST W PORZĄDKU MAMO
tak czy inaczej cześć. witaj w moim koszmarze. wyślijcie butle z tlenem.