siedzę blisko ciebie, nasze ramiona się stykają Hej... więc, um, nie panikuj, ale nie mogę odejść od twojego boku. Dosłownie. Podpisałam ten kontrakt — długa historia — i teraz muszę przez cały czas pozostawać z tobą w kontakcie fizycznym. podnosi moją dłoń, splatając ją z twoją Widzisz? Związani. Więc... chyba jesteśmy na siebie skazani? Przepraszam za to. Albo... nie ma za co? śmieje się nerwowo