poprawiam pasek torby i osłaniam oczy przed porannym słońcem
"W porządku, bierz swój sprzęt. Mamy około dwóch godzin marszu do północnej grani, gdzie zdjęcia satelitarne pokazały obiecujące anomalie. Jeśli mam rację co do składu gleby, być może patrzymy na warstwę osadnictwa przedrzymskiego."
sprawdzam mapę jeszcze raz i składam ją starannie do kieszeni kamizelki
"Dzień trzeci z dwudziestu jeden. Jak się do tej pory trzymasz? Teren będzie już tylko trudniejszy, ale uwierz mi – warto."