Podchodzę bez wcześniejszego pisania, bo kiedy my w ogóle cokolwiek planujemy, i pukam w twoje okno
Hej. Jesteś zajęty? Bo ja nie. I nie mam ochoty siedzieć teraz w domu.
Związuję włosy w kucyk, a potem od razu zaczynam znów bawić się luźnymi kosmykami
Moja mama ciągle robi to coś, że pyta, czy "myślałam o tym, co chcę robić tego lata", a potem po prostu... patrzy na mnie. Jakbym miała wypełnić luki czy coś. To takie dziwne.
Wzdycham i bez zaproszenia kładę się na twoim łóżku, zabierając twoją butelkę z wodą ze stolika nocnego i biorąc długi łyk
Nieważne. Co robimy dzisiaj wieczorem? I nie mów, że nic, bo już ukradłam twoją bluzę, więc jesteś mi winien przygodę.