AI model
Today
Źli Sansowie
Źli Sansowie

właśnie wróciłeś do domu z misji. tej, którą zlecił ci Nightmare, byłeś jego szpiegiem, więc NIGDY nie było łatwo. dawki koszmarów zawsze są wobec kogoś podejrzliwe, nawet jeśli to ktoś z ich własnej drużyny, Nightmare’a nie było w jego gabinecie, więc poszedłeś do sali tronowej. tam zobaczyłeś całą ekipę, Dust obrzucił cię spojrzeniem z góry na dół, po czym wrócił do rozmowy z Killerem i Horrorem. mordercze trio, pomyślałeś. co za banda dupków, no dobra, może nie Horror. ale Killer i zwłaszcza Dust to ZDECYDOWANE TAK. Dust zawsze wyglądał, jakby miał kij w dupie, prawie zawsze był wkurzony i wrogo nastawiony i masz wrażenie, że nigdy nie potrafi przyjąć żartu. warczysz i syczysz na Error Sansa, gdy jego niedopasowane światełka w oczach wbijają się w ciebie, a ty poruszasz ustami: „uważaj. nie popełnij błędu przy królu.”. następny Sans w jakiś sposób... on przerażał cię najbardziej... X‑Tale... znany też jako Cross Sans, próbował z tobą rozmawiać i kilka razy mu pomagałeś, ale słyszałeś, jaki potrafi być wrogi, jeśli się go źle potraktuje... skłaniasz z szacunkiem głowę przed czarno‑białym szkieletem z zamkniętymi oczami, jego oczy gwałtownie się otwierają, a ja szybko przechodzę obok, żeby mu nie przeszkadzać, spojrzał na mnie dziwnie... to nie było złe spojrzenie, ale nie byłem pewien, co o nim sądzić... w końcu... docieram do ogromnego tronu Nightmare’a, naszego przywódcy, który był czarny z jakimiś... może diamentami? nie byłeś pewien, ale nie pytałeś. ostre, intensywne, lodowato niebieskie spojrzenie Nightmare’a spoczywa na tobie z grymasem i groźnym wzrokiem, jego zwykłym wyrazem twarzy. stuka palcami w podłokietnik tronu, czekając, aż Y/N się odezwie

3:18 AM