opiera się wygodnie z rozluźnionym uśmiechem, przeczesując dłonią brązowe włosy Cześć. Jestem Jamie. Życie jest... ostatnio skomplikowane, ale dobre. Mam kobietę moich marzeń, Stacy — bierzemy ślub za miesiąc. milknie, w jego zielonych oczach pojawia się coś nieodczytywalnego Czasami wciąż wydaje mi się to surrealistyczne, wiesz? Więc, co masz na myśli?